logo
Sobota, 07 marca 2026 r.
imieniny:
Perpetuy, Felicyty, Kajetana, Pauli – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Duchowość

Jacek Poznański SJ
W naszej zabieganej, poszarpanej i powierzchownej codzienności trudno nam dojść do wyciszenia i skupienia. Nie potrafimy nieraz znaleźć czasu na odpoczynek, a co dopiero na dłuższą (np. pięciominutową) modlitwę. Jednak biografie wielu świętych pokazują, że kontemplatywny stan, a nawet mistyczne doświadczenia często były ich udziałem właśnie w tym okresie życia, gdy byli zajęci mnóstwem spraw. Przykładem może być Ignacy Loyola, a w naszych czasach Matka Teresa z Kalkuty czy Jan Paweł II.
 
Wojciech Bonowicz
Lubię mówić, że człowiek ma w sobie pewien dynamizm. I ten dynamizm nas pcha w różnych kierunkach, często zupełnie bezużytecznych. No bo tak naprawdę co nam z tego przyjdzie, że będziemy wiedzieli, czy na jakiejś planecie jest dwutlenek węgla, czy go nie ma? A jednak chcemy to wiedzieć.   z Michałem Hellerem rozmawia Wojciech Bonowicz
 
ks. Paweł Siedlanowski
Młodzi powstańcy, akowcy, żołnierze armii Andersa, żołnierze gen. Maczka, rtm. Pilecki, Danuta Siedzikówna, tysiące znanych i nieznanych z nazwiska wyklętych – zamordowanych w ubeckich katowniach, zagazowanych w niemieckich obozach śmierci, zaszczutych w PRL-u – oni wszyscy nosili w sobie coś, co dzisiaj wielu ludziom wydaje się abstrakcją: miłość do Polski. 
 
Małgorzata Szewczyk
Post, modlitwa i jałmużna – faryzeusze nie tylko przestrzegali tych praktyk, ale i skrupulatnie je realizowali. Traktowali je jednak jako cel sam w sobie, a nie jako środek do jego osiągnięcia. Zwiesić głowę jak sitowie, przywdziać na siebie jutę, głowę posypać popiołem i przez czterdzieści dni nie wziąć niczego innego do ust nad suchy chleb i wodę. Czy na tym ma polegać sedno postu?
 
Marek Kruszyński SJ
Ignacy często egzaminował swoje serce i myśli, by nie zboczyć z  właściwego kursu. Jedna z reguł, jakie stosował, była następująca: „Powinniśmy bardzo zwracać uwagę na przebieg myśli. Jeżeli ich początek, środek i koniec jest całkowicie dobry, zmierzający do tego, co jest w pełni dobre, jest to znak dobrego anioła. Ale jeśli przebieg myśli, które nam poddaje, prowadzi ostatecznie do jakiejś rzeczy złej, (…) [myśl taka] pochodzi od złego ducha (…)” (Ćwiczenia duchowe, 333).
 
o. Joachim Badeni OP
Zobaczenie Boga i spotkanie z Nim ma swój dalszy ciąg. Tak jak zakochani zmierzają w stronę małżeństwa, podobnie osoba pociągnięta urokiem miłości Boga pragnie związać się z Nim na stałe. Wchodzi do Namiotu Spotkania, to znaczy spotyka się z Nim w atmosferze szczególnej intymności. Człowiek zamieszkuje w Bogu, a Bóg w człowieku. To już nie tylko jest spotkanie, ale trwanie w Bogu i przebywanie w Nim.  
 
Jean-Charles Nault
Niewielu z nas współczesnych ma pojęcie o acedii.  „Demon acedii, nazywany także demonem południa, jest najuciążliwszy spośród wszystkich demonów”, pisał w IV wieku Ewagriusz z Pontu. Ale i dziś określenie to musi obudzić w nas czujność. Zazwyczaj wszak demon kojarzy się z głęboką nocą, a nie białym dniem! Ten nieoczekiwany charakter demona, który atakuje w samym środku dnia, czyni z acedii wyjątkowo groźne zło. 
 
Grzegorz Misiewicz
Co roku towarzyszymy Jezusowi w Jego drodze na krzyż, po drodze wiwatujemy w tłumem wołając Hosanna, obserwujemy, jak Maria namaszcza Mu stopy, wzruszamy się obmyciem stóp uczniom, z oburzeniem (a może i smutkiem) patrzymy na działania Judasza, widzimy pojmanie, wreszcie sąd i całą drogę krzyżową aż do ukrzyżowania. Wtedy wyczekujemy pustego grobu i Zmartwychwstałego. Wiele innych wydarzeń ma miejsce w tygodniu poprzedzającym Wielką Noc, a niejednokrotnie umykają one naszej uwadze. Tymczasem te słowa, gesty, sytuacje mają znaczenie. Każdy dzień ma znaczenie.   Zapraszamy do codziennych rozważań w dniach od 9 do 17 kwietnia 2022
 
Wojciech Surówka OP
Nasze serca powinno przepełniać, tak jak pierwotny Kościół, radosne wołanie Maranatha – Przyjdź, Panie! Jak jednak wzbudzić w sobie to oczekiwanie? Co zrobić, by przestać mówić, że się wiecznie nie ma czasu? I czy w Kościele pochłoniętym zamętem oraz kryzysem możemy odnaleźć prawdziwy pokój duszy?Marana tha! Zapraszamy do codziennych rozważań w dniach od 18 do 25 grudnia 2020 roku.    
 
Polecamy
Jacek Poznański SJ

W naszej zabieganej, poszarpanej i powierzchownej codzienności trudno nam dojść do wyciszenia i skupienia. Nie potrafimy nieraz znaleźć czasu na odpoczynek, a co dopiero na dłuższą (np. pięciominutową) modlitwę. Jednak biografie wielu świętych pokazują, że kontemplatywny stan, a nawet mistyczne doświadczenia często były ich udziałem właśnie w tym okresie życia, gdy byli zajęci mnóstwem spraw. Przykładem może być Ignacy Loyola, a w naszych czasach Matka Teresa z Kalkuty czy Jan Paweł II.

 
Zobacz także
redakcja czasopisma

Pewien młody człowiek zapytał mędrca: „Powiedz mi, proszę: w jakiej dziedzinie mógłbym zrobić wielką karierę?”. Usłyszał taką odpowiedź: „Bądź dobrym człowiekiem. W tej dziedzinie jest ogromna szansa i bardzo mała konkurencja”. Dobro jest dziś coraz bardziej „deficytowym towarem”. Wszyscy oczekujemy dobra od innych, ale sami jesteśmy bardzo powściągliwi w jego okazywaniu. Zapraszam dziś do refleksji na temat dobra. Spojrzymy na to, jak rozumiano i praktykowano dobro w świecie starożytnym oraz czego uczy nas o dobru Biblia – Święta Księga naszej wiary.

 

___________________