logo
Sobota, 11 lipca 2026 r.
imieniny:
Benedykta, Kariny, Olgi – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Duchowość

sortuj wg. data dodania | autora | tytuł
Współczujący Bóg
ks. Jerzy Szymik
Czy Bóg cierpi? To, że napisano na ten temat bardzo wiele, wcale nie dziwi. Trudno bowiem o donioślejsze egzystencjalnie pytanie z połączonych punktów widzenia teo- i antropologicznego. Można sobie również z łatwością wyobrazić, jak dalekosiężne będą konsekwencje udzielonej odpowiedzi i jak potężny wywrą wpływ na obraz Boga i człowieka, na kształt religijności i na kulturę.
 
Ze stygmatami, z uśmiechem
Adam Pastorczyk SCJ
Świętość tej niezwykle pięknej kobiety już w dniu narodzin została zapisana w otrzymanym przez nią imieniu. Wyreżyserowane życie? Nic podobnego! Bardziej płynące z niego zobowiązanie, by nosząc w sobie drogocenny kamień (wł. gemma), już tu na ziemi „utrzymać go i obronić, w sobie i wokół siebie” (Jan Paweł II), i stać się w ten sposób wieczystym klejnotem raju.
 
Jezus się ciebie nie wstydzi
o. Remigiusz Recław SJ
Jesteś przyjacielem Jezusa, więc zrób wszystko, by w momencie próby przyznać się do Niego, tak jak On przyznaje się do ciebie podczas twoich prób. Przykład? Konfesjonał. Miejsce, gdzie okazuje się, że jest w tobie wiele zła.
 
Mamo, pozwól mi dorosnąć
Aneta Pisarczyk
Czy można być za blisko własnych dzieci? Za bardzo pomagać, troszczyć się? Czy nadopiekuńczość jest przejawem miłości? Wraz z dorastaniem dzieci jawna kontrola powinna ustąpić dyskretnemu towarzyszeniu. Dzięki temu rodzice mają czas na dokonywanie pozytywnych zmian we własnym życiu, w tym na skupienie się na relacji małżeńskiej, realizowanie roli babci i dziadka czy rozwijanie zainteresowań. Niektórym jednak niezwykle trudno jest dać dzieciom przestrzeń do samodzielnego i dorosłego życia, a co gorsza argumentują to dbaniem o ich dobro.
 
Otwórzmy się na działanie Ducha Świętego. Komentarz Bractwa Słowa Bożego
ks. dr Leszek Rasztawicki
Czas wielkanocny kończymy wylaniem Ducha Świętego, który jednoczy wszystkie narody w wyznawaniu tej samej wiary w Zmartwychwstałego. Nie jest to koniec, ale początek misji, do której zaprasza nas Jezus. Był to święty czas dany od Boga, aby dojrzewać do pełni wiary w Zmartwychwstanie. 
 
Znaki Ducha
ks. Marek Dziewiecki
Owocem otwarcia człowieka na Ducha Świętego jest wzrastanie w świętości. Duch Prawdy i Miłości uwalnia nas od wszystkiego, co nie jest w nas Boże i co przeszkadza nam kochać. To Duch, który czyni nas podobnymi do Boga, czyli świętymi.
 
Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie
ks. Johannes Gamperl
Jezus poprzedził nas w drodze do domu Ojca, aby przygotować nam mieszkanie, byśmy również i my byli tam, gdzie On jest (por. J 14,2n). Kto „widzi” i spotyka Jezusa, spotyka także Ojca (por. J 14,9). Kto wierzy w Jezusa, także dokona dzieł, których On dokonał (por. J 14,12). Wszystko, o co będziemy prosić Ojca w imieniu Jezusa, spełni On, aby Ojciec został uwielbiony (por. J 14,13).
 
Niebo na drabinie
Elżbieta Wiater
Od momentu, w którym Maryja powiedziała: „Niech mi się stanie!” i Bóg się wcielił, rozpoczęła się zmiana w hierarchii świata. Dopełniła się ona w dniu Wniebowstąpienia, kiedy Jezus, odchodząc do Ojca, wniósł tam swoje przemienione ciało. Aniołowie, czyste duchy stojące dotąd wyżej od człowieka, stały się człowiekowi równe. Widać to wyraźnie podczas liturgii... 
 
O zmęczeniu, które chroni człowieczeństwo
Tomasz Kot SJ
Tak jak w ludzkim życiu, zmęczenie raz po raz pojawia się na kartach Biblii. Najwięcej jednak mówi się o nim w Sychar, małym miasteczku samarytańskim, przy studni Jakuba (por. J 4, 1-42). To właśnie tutaj, w samo południe, usiadł Jezus. Za chwilę do tej samej studni podejdzie kobieta, której imienia Ewangelista nie zapisał, jakby chciał, by każdy mógł wstawić w tym miejscu własne. Rozmowa będzie dotyczyć wody, miejsc kultu i życia wiecznego… Będzie bardzo głęboka i teologiczna - jak to zazwyczaj bywa w Janowej Ewangelii.
 
Nasze majówki
Anna Meetschen
Pamiętam, że jako dziecko z utęsknieniem czekałam na maj, by móc chodzić popołudniami z mamą po szkole na nabożeństwa majowe. Wydawały mi się one niezwykle piękne, trochę tajemnicze, jakby nie z tego świata. Do dziś mam przed oczami przygaszone światła świątyni, dym kadzidła unoszący się w powietrzu, wystawiony Najświętszy Sakrament oświetlony skupionym światłem i wspólny śpiew. Na nabożeństwa majowe do mojej warszawskiej parafii przychodziły tłumy – gdy śpiewano Litanię loretańską, kościół niemal drżał w posadach od głosów wiernych. 
 
 
1  
2  
3  
4  
5  
...
 
Polecamy
ks. Jerzy Szymik

Czy Bóg cierpi? To, że napisano na ten temat bardzo wiele, wcale nie dziwi. Trudno bowiem o donioślejsze egzystencjalnie pytanie z połączonych punktów widzenia teo- i antropologicznego. Można sobie również z łatwością wyobrazić, jak dalekosiężne będą konsekwencje udzielonej odpowiedzi i jak potężny wywrą wpływ na obraz Boga i człowieka, na kształt religijności i na kulturę.

 
Zobacz także
Fr. Justyn
Pobożność chrześcijańska sformułowała napomnienie: Memento mori! Pamiętaj o śmierci! Czy to upomnienie nie jest wezwaniem do ucieczki od świata i wyrazem strachu przed śmiercią?
 

___________________