logo
Czwartek, 23 września 2021 r.
imieniny:
Bogusława, Liwiusza, Tekli, Konstancjusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Moralność

ks. Jacek Jan Pawłowicz
Cudzołóstwo - jak pisał ks. E. Staniek - jest zawsze bardzo bolesną i krwawą raną, zadaną temu "jednemu ciału", które zgodnie z wolą Boga stanowią małżonkowie. Jest źródłem cierpienia, zamknięcia, samotności, nieszczęścia, które przezywa zdradzony współmałżonek i dzieci. "Nie cudzołóż" to wykluczenie porzucenia człowieka, to wezwanie do brania odpowiedzialności za drugiego. Jest ono również wielką niesprawiedliwością. Ten, kto je popełnia, nie dotrzymuje podjętych zobowiązań...
 
Jacek Salij OP
Skoro wyznawcy Chrystusa wystawieni są na prześladowania, a co gorsza, nawet nam grozi załamanie w wierze i odejście, to co znaczą słowa Chrystusa: „Jam zwyciężył świat”? Fragment o ostatniej próbie Kościoła, który znajduje się w Katechizmie Kościoła Katolickiego, zaczyna się od następujących stwierdzeń: „Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących (...)” (KKK 675).
 
Jacek Salij OP
Żyjący w V w. św. Fulgencjusz zwrócił uwagę na jałowość tego pytania – przecież dobrze wiemy, że źródłem zła są nasze grzechy. Naprawdę ważne jest pytanie inne: co robić w obliczu zła, jakie widzimy w Kościele? Fulgencjusz odpowiada następująco: „Jak najmocniej się tego trzymaj i bynajmniej nie wątp, iż Kościół katolicki jest klepiskiem Boga, na którym do końca czasu jest pszenica pomieszana z plewami, tzn. przez wspólnotę sakramentów dobrzy są pomieszani ze złymi. W każdym stanie, wśród kleru, wśród mnichów, wśród świeckich są dobrzy i źli. Otóż z powodu złych nie można opuszczać dobrych, lecz dobrzy winni znosić złych. Nikt, kto w Kościele katolickim należycie wierzy i dobrze żyje, nigdy nie może się splamić cudzym grzechem, jeśli nie wyraża na niego swej zgody i go nie popiera..."
 
Tomasz Powyszyński
Kościół katolicki jest w kryzysie – nie jest to stwierdzenie nowe. Myślę, że gdyby prześledzić historię Kościoła, okaże się, że jest on w permanentnym kryzysie, zapoczątkowanym przekazaniem kluczy św. Piotrowi. Był to pierwszy moment, w którym sprawy zaczęły się komplikować. Ważne są jednak reakcje na ten kryzys, czyli to, co my moglibyśmy zrobić.
 
Aleksandra Gajek
Mówienie o trudach i cieniach rodzicielstwa stało się modne. Dziecko nie jest postrzegane, jak dawniej, jako – gwarant opieki na starość dla rodziców. Współcześnie ludzie, zwłaszcza młodzi, nastawieni są na czerpanie przyjemności z życia, natomiast to, co może ograniczyć im tę możliwość, jest postrzegane jako niekorzystne. 
 
prof. Thomas Hilgers, Tomasz P. Terlikowski
Lekarz powiedział wam, że nie ma innej rady, jak tylko metoda in vitro? A jeśli nie chcecie jej stosować? Czy to znaczy, że nie macie już żadnych szans? Nie wszystko stracone.   Jest jeszcze naprotechnologia. To gałąź medycyny, która w sposób naturalny umożliwia poczęcie dziecka. Nadzwyczaj skuteczna, przyjazna kobiecie, współpracująca z jej naturalnym cyklem rozrodczym, a przy tym minimalizująca skutki uboczne. Jej twórcą jest amerykański lekarz, prof. Thomas Hilgers. 
 
o. Jacques Philippe
Żadna z modlitw, powiada Jacques Philippe, nie jest daremna, każda zostaje wysłuchana. Wcześniej czy później. Co więcej, trud modlitwy z czasem sprawi, iż w końcu ufnie złożymy nasz los w jego ręce, niejako tym samym potwierdzając, że Bóg pozostaje absolutnym panem swoich darów, których nam szczodrze udziela. Bo też trwając w czułej zażyłości z Bogiem, a do tego prowadzi wytrwała modlitwa, doświadczamy – pisze Jacques Philippe – że "jesteśmy wszechmocni wobec Jego ojcowskiego serca".  
 
Polecamy
Anna Gładkowska

Doświadczenie, które staje się udziałem Sary, powoduje, że w jej głowie pojawiają się myśli o samobójstwie, jako jedynej możliwej drodze ucieczki od codzienności wypełnionej cierpieniem. Kobieta staje na krawędzi życia i śmierci, nie czuje wsparcia ze strony najbliższych osób i coraz bardziej pogrąża się w otchłani niemocy.

 
Zobacz także
ks. Zbigniew Kapłański
Jest proboszczem parafii w kilkutysięcznym miasteczku, spowiada kleryków, wielu ludzi przyjeżdża do niego, często on sam jedzie na Jasną Górę i tam zakłada fioletową stułę? Postanowiłem porozmawiać z nim o spowiedzi - jedna z niewielu okazji, aby o tajemnicy mówić bezpiecznie, z pożytkiem dla Czytelników i bez naruszenia czyjegokolwiek dobra...
 
___________________
 
 reklama