logo
Sobota, 17 stycznia 2026 r.
imieniny:
Antoniego, Henryki, Mariana, Rościsława  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Piątek, 17 stycznia 2025
II tydzień Okresu Zwykłego, II tydzień psałterza     
  
Wspomnienie obowiązkowe św. Antoniego – opata
 
Czytania liturgiczne

Sobota. Wspomnienie św. Antoniego, opata

 

Nowy lekcjonarz: 1 Sm 9, 1-4. 17-19; 10, 1; Ps 21 (20), 2-3. 4-5. 6-7 (R.: por. 2a); Por. Łk 4, 18; Mk 2, 13-17;

 

Stary lekcjonarz: 1 Sm 9, 1-4. 17-19; 10, 1a; Ps 21, 2-3. 4-5. 6-7; Mk 2, 17; Mk 2, 13-17;

 

[biały kolor szat]

 


PIERWSZE CZYTANIE (1 Sm 9, 1-4. 17-19; 10, 1)
Namaszczenie Saula na króla

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela

Był pewien dzielny wojownik z rodu Beniamina – a na imię mu było Kisz, syn Abiela, syna Serora, syna Bekorata, syna Afijacha, syna Beniamina. Miał on syna imieniem Saul, wysokiego i dorodnego, a nie było od niego piękniejszego człowieka wśród synów izraelskich. Wzrostem o głowę przewyższał cały lud.
Gdy zaginęły oślice Kisza, ojca Saula, rzekł Kisz do swego syna, Saula: «Weź z sobą jednego z chłopców i udaj się na poszukiwanie oślic». Przeszli więc przez górę Efraima, przeszli przez ziemię Szalisza, lecz ich nie znaleźli. Powędrowali przez krainę Szaalim: tam ich nie było. Poszli do ziemi Jemini i również nie znaleźli.
Kiedy Samuel spostrzegł Saula, odezwał się do niego Pan: «Oto ten człowiek, o którym ci mówiłem, ten, który ma rządzić moim ludem».
Saul podszedł tymczasem do Samuela w bramie i rzekł: «Wskaż mi, proszę, gdzie jest dom Widzącego». Samuel odparł Saulowi: «To ja jestem Widzący. Chodź ze mną na wyżynę! Dziś jeść będziecie ze mną, a jutro pozwolę ci odejść, powiem ci też wszystko, co jest w twym sercu».
Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na głowę Saula, ucałował go i rzekł: «Czyż nie namaścił cię Pan na wodza nad swoim dziedzictwem?»

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 21 (20), 2-3. 4-5. 6-7)

Refren: Król się weseli z Twej potęgi, Panie.

Panie, król się weseli z Twojej potęgi *
i z Twej pomocy tak bardzo się cieszy.
Spełniłeś pragnienie jego serca *
i nie odmówiłeś błaganiom warg jego.

Pomyślne błogosławieństwo wcześniej zesłałeś na niego, *
szczerozłotą koronę włożyłeś mu na głowę.
Prosił Ciebie o życie, *
Ty go obdarzyłeś długimi dniami na wieki i na zawsze.

Wielka jest jego chwała dzięki Twej pomocy, *
ozdobiłeś go dostojeństwem i blaskiem.
Gdyż błogosławieństwem uczyniłeś go na wieki, *
napełniłeś go radością Twojej obecności.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (SIGLA)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mk 2, 13-17)
Powołanie Mateusza

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» Ten wstał i poszedł za Nim.
Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Wielu bowiem było tych, którzy szli za Nim.
Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?»
Jezus, usłyszawszy to, rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

Oto słowo Pańskie.

 
wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja katolika
Człowiek pyta:


Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za Twoją łaskawość i wierność! Czemu mają mówić poganie: A gdzież jest ich Bóg?
Ps 115, 1-2

***

 

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział XXXIX. O TYM, ŻE CZŁOWIEK NIE POWINIEN SIĘ NIEPOKOIĆ O SWOJE SPRAWY

 

1. Synu, mnie powierz zawsze swoją sprawę, a ja dobrze ją załatwię w swoim czasie. Oczekuj mojej interwencji, a zobaczysz, że ci się powiedzie. Panie, chętnie oddam Ci wszystkie moje sprawy, bo własnym rozumem nie zajdę daleko. Obym nie przywiązywał wielkiej wagi do tego, co się kiedyś zdarzy, ale nie zwlekając zawierzył siebie Twojej woli.

2. Synu, często człowiek zabiega usilnie, gdy czegoś pragnie, ale gdy już osiągnie, zaczyna myśleć inaczej, bo uczucia skupione na jednej rzeczy nie trwają długo, ale raczej popychają człowieka to tu, to tam. Przeto niemała to rzecz nawet w najmniejszym wyrzekać się siebie.

3. Prawdziwa doskonałość polega na zaparciu się samego siebie i dopiero ten, kto to uczyni, jest rzeczywiście wolny i bezpieczny. A przecież odwieczny przeciwnik, wróg wszystkiego, co dobre, nie ustaje w kuszeniu, ale we dnie i w nocy zastawia zdradliwe zasadzki próbując, czy nie zdoła znienacka złowić nieostrożnego w swoje sidła. Czuwajcie i módlcie się mówi, mówi Pan, abyście nie popadli w pokuszenie Mt 26.41.

 

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

 

***

WIECZNA RZECZPOSPOLITA

Pewna rzeczpospolita jest zawsze i wszędzie,
Chociaż państwem na ziemi nie była, ni będzie.

Adam Mickiewicz

***

Do koni i restauracji nie podchodź od tyłu.
 

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'  

wczoraj
dziś
jutro
 
Komentarz liturgiczny

Pójść za Jezusem jak za przyjacielem

 

„Dlaczego idę za Jezusem?” – to pytanie, do którego warto wracać nieustannie, ponieważ bada ono głębiny naszego serca. Szukając odpowiedzi na nie, odkrywamy, że nasze motywy kroczenia za Jezusem trzeba udoskonalać. Papież Franciszek nauczał: „by rozeznać własne powołanie, należy wpierw uznać, że jest ono wezwaniem przyjaciela – Jezusa. A kiedy sprawia się prezent przyjaciołom, podarowuje się im to, co najlepsze. Niekoniecznie musi to być rzecz najdroższa albo trudna do znalezienia, ale taka, o której wiemy, że sprawi drugiej osobie radość”. Kiedy św. Antoni Pustelnik usłyszał Jezusowe słowa: „Pójdź za Mną”, od razu podążył za Mistrzem, z którym połączyła go bliskość. Potrafił ją tak pięknie pielęgnować, że świadkowie jego życia, jak zanotował św. Atanazy, „nazywali go przyjacielem Boga; jedni miłowali go jak syna, inni jak brata”.

Jezu! Nie chcę iść za Tobą ani z przymusu, ani ze strachu. Pragnę zaprzyjaźnić się z Tobą tak jak św. Antoni Pustelnik. Naucz mnie, proszę, sztuki obcowania z Tobą jak z przyjacielem.

 


Rozważania pochodzą z książki
 
ks. Jerzy Jastrzębski
Edycja Świętego Pawła
www.edycja.pl
wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja maryjna

Stała się błogosławioną przez uśmiech Boga!

 

Bóg w osobie Słowa (druga osoba Najświętszej Trójcy) uniża samego siebie, aby stać się swym dzieckiem. Non horruisti Virginis uterum, "nie wzgardziłeś łonem Dziewicy" – śpiewa Kościół. Bóg żył w Jej łonie, przyjął od Niej istotę swego ludzkiego ciała i zabrał je ze sobą po urodzeniu jako znak i świadectwo, że On – Bóg był synem Maryi.

Karmiony i otoczony Jej opieką, noszony na rękach, z upływem czasu był Jej usłużny i posłuszny. Żył trzydzieści lat w domu w nieprzerwanej relacji z Nią i świętym Józefem. Przez cały ten czas Maryja była świadkiem Jego dorastania, Jego radości, Jego przykrości, Jego modlitwy; stała się błogosławioną przez Jego uśmiech, przez dotyk Jego dłoni, przez okazanie swej miłości, przez wyrażanie swych myśli i swoich uczuć. Teraz, bracia moi, kim powinna być Ona, która była faworyzowana w sposób tak nadzwyczajny?

J. H. Newman


teksty pochodzą z książki: "Z Maryją na co dzień - Rozważania na wszystkie dni roku"
(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR,   Kraków 2000
www.salwator.com

wczoraj
dziś
jutro
 

To niebezpieczne dla zakonów apostolskich, jeśli ich członkowie unikają miejsc, w których są wielkie braki, a szukają takich, gdzie ofiar ponieść nie muszą.

 

Z ‘Dziennika Duchowego' bł. ks. Franciszka Jordana (1848-1918),
Założyciela Salwatorianów i Salwatorianek

Modlitwa na dziś
Niech uwesela Kościół Twój, o Boże, uroczyste wspomnienie św. Antoniego, Wyznawcy Twego, aby duchową Twoją pomocą wsparty, zasłużył wiekuistem cieszyć się weselem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.


Patron Dnia



św. Antoni
 
opat


Św. Antoni urodził się w Kome w Górnym Egipcie w roku 251. Jego rodzice byli bogatymi i cnotliwymi chrześcijanami. Rozdawszy swoje majętności biednym, młody człowiek udał się na pustkowie. Żył tam przez wiele lat jako eremita, heroicznie umartwiając się i poświęcając milczeniu, modlitwie i pracy fizycznej. Po dwudziestu latach ciężkich pokus i walk z szatanem rozgłos świętości i cudów oraz siła jego przykładu i sława ściągnęły do niego setki naśladowców. Przekazał im swoje nauki. W roku 305 założył w oazie Farium wspólnotę religijną Cenobitów (mnisi żyli w oddzielnych celach). Umarł w roku 356, w wieku 105 lat, w swej pustelni na górze Kolzim, w pobliżu Morza Czerwonego.

jutro: św. Woluzjana i św. Deikola

wczoraj
dziś
jutro