logo
Wtorek, 17 stycznia 2017 r.
imieniny:
Antoniego, Henryki, Mariana, Rościsława  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Józef Augustyn SJ
Poznaj siebie
List
 


(C) LIST, Kraków


 

Akty strzeliste

Czy krótkie akty strzelisty kierowane do Boga w drodze do pracy, przy sprzątaniu, robieniu zakupów itp. są modlitwą?

Są bardzo dobrą modlitwą. Jej głębia i skuteczność zależą jednak od połączenia jej z przedłużoną modlitwą. W naszej codziennej modlitwie istnieją bowiem jakby dwa nurty. Jeden z nich - to przedłużona regularna modlitwa, niezależna od naszego stanu emocjonalnego i duchowego. Drugi natomiast - to modlitwa nieregularna, spontaniczna, dostosowana do przeżywanej aktualnie chwili. Nierzadko popełniamy błąd przeciwstawiania sobie tych dwóch nurtów modlitwy. Tymczasem one oba są konieczne w naszym życiu duchowym.

Akty strzeliste należą do drugiego nurtu modlitwy. Są one "aktami pamięci" o Bogu i Jego miłości. Są odruchem serca skierowanym ku Niemu. Używając pewnego obrazu, możemy je porównać do wysłania wakacyjnej kartki pocztowej do przyjaciela. W czasie wakacji bywamy zwykle zajęci różnymi przyjemnymi przeżyciami. W wolnej chwili przypominamy sobie jednak o przyjacielu i piszemy do niego kilka słów pozdrowień, zapewniając go o swojej pamięci. W ten sposób poświęcamy mu chwilę uwagi. Jeżeli jednak przyjaźń opierałaby się wyłącznie na kartkach pocztowych, to z czasem kartki te byłyby coraz rzadsze i coraz bardziej banalne, ponieważ brakowałoby wspólnych przeżyć i doświadczeń, na których budowana jest prawdziwa przyjaźń. Podobnie jest również z modlitwą. Kiedy modlitwa opiera się wyłącznie na aktach strzelistych, zwykle stają się one coraz krótsze, coraz rzadsze i coraz bardziej powierzchowne. Tak więc w naszym dialogu z Bogiem same akty strzeliste nie wystarczą. Należy jednak docenić ich wagę nawet wówczas, kiedy brakuje modlitwy bardziej zaangażowanej. Dzięki nim płynie bowiem jeszcze cienki strumyk modlitwy, który stanowi nieustanne zaproszenie do ożywienia i pogłębienia spotkań z Bogiem.


Zobacz także
Andrzej Gołąb
Czy spotkałeś w swoim życiu Boga. Osobiście twarzą w twarz. Czy rozmawiałeś z nim, czy jadłeś z nim śniadanie w barze, czy byłeś z nim na piwie, w kinie, na spacerze. Czy miałeś kiedyś niezbitą pewność, że jest, że słucha, że rozumie. Czy dotykałeś jego szat, jego ran, czy ocierałeś pot z jego czoła, a może czułeś jak on ociera Twój pot i opatruje Twoje rany. Czy stawałeś przed nim jak przed Królem z wrażenia i lęku nie mogąc wyksztusić słowa, czy może z niedowierzaniem przypatrywałeś się jak schyla się by poprawić Ci sznurowadła i z miłością całuje Twoje stopy. Czy spotkałeś takiego Boga. Czy ten Bóg, który płacze kiedy Ty płaczesz, który się boi kiedy Ty się boisz, który się cieszy z Twoich radości, i kocha Twoje miłości, czy ten Bóg Ci się wydarzył.
 
Danuta Ołubek
Kościół w swojej mądrości stawia Świętych za wzór wiernym. Wyniesienie na ołtarze ma pobudzać do poznania drogi życiowej i do twórczego naśladowania konkretnej postaci. Każdy spośród Świętych ma własny charyzmat, który może się stać pochodnią na naszej drodze życia...
 
Fr. Justyn
Podczas Wielkiego Tygodnia liturgia używa wyrażenia "misterium paschalne". Co ono oznacza? Wiem, że "misterium" to tajemnica, a "paschalne" to wielkanocne.
 
__________________

 
___________________
 
 reklama