logo
Czwartek, 23 października 2014 r.
imieniny:
Edwarda, Marleny, Seweryna, Jana Kapistrana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Józef Augustyn SJ
Poznaj siebie
List
 


(C) LIST, Kraków


 

Akty strzeliste

Czy krótkie akty strzelisty kierowane do Boga w drodze do pracy, przy sprzątaniu, robieniu zakupów itp. są modlitwą?

Są bardzo dobrą modlitwą. Jej głębia i skuteczność zależą jednak od połączenia jej z przedłużoną modlitwą. W naszej codziennej modlitwie istnieją bowiem jakby dwa nurty. Jeden z nich - to przedłużona regularna modlitwa, niezależna od naszego stanu emocjonalnego i duchowego. Drugi natomiast - to modlitwa nieregularna, spontaniczna, dostosowana do przeżywanej aktualnie chwili. Nierzadko popełniamy błąd przeciwstawiania sobie tych dwóch nurtów modlitwy. Tymczasem one oba są konieczne w naszym życiu duchowym.

Akty strzeliste należą do drugiego nurtu modlitwy. Są one "aktami pamięci" o Bogu i Jego miłości. Są odruchem serca skierowanym ku Niemu. Używając pewnego obrazu, możemy je porównać do wysłania wakacyjnej kartki pocztowej do przyjaciela. W czasie wakacji bywamy zwykle zajęci różnymi przyjemnymi przeżyciami. W wolnej chwili przypominamy sobie jednak o przyjacielu i piszemy do niego kilka słów pozdrowień, zapewniając go o swojej pamięci. W ten sposób poświęcamy mu chwilę uwagi. Jeżeli jednak przyjaźń opierałaby się wyłącznie na kartkach pocztowych, to z czasem kartki te byłyby coraz rzadsze i coraz bardziej banalne, ponieważ brakowałoby wspólnych przeżyć i doświadczeń, na których budowana jest prawdziwa przyjaźń. Podobnie jest również z modlitwą. Kiedy modlitwa opiera się wyłącznie na aktach strzelistych, zwykle stają się one coraz krótsze, coraz rzadsze i coraz bardziej powierzchowne. Tak więc w naszym dialogu z Bogiem same akty strzeliste nie wystarczą. Należy jednak docenić ich wagę nawet wówczas, kiedy brakuje modlitwy bardziej zaangażowanej. Dzięki nim płynie bowiem jeszcze cienki strumyk modlitwy, który stanowi nieustanne zaproszenie do ożywienia i pogłębienia spotkań z Bogiem.


Zobacz także
Ks. Edward Staniek
Mądra troska o ducha i o ciało polega na opanowaniu sztuki wyrzeczenia. Kto nie potrafi rezygnować, ten nigdy mądrości nie zdobędzie. Rezygnacja z rzeczy dobrych, ale tuczących człowieka, stoi u podstaw zdrowia ciała i ducha. Starożytni chrześcijanie żyli tą zasadą i czuwali, by sięgać po to, co ich ubogaca, a nie niszczy...
 
ks. Adam Piekarzewski SDB
Pośród przeróżnych niebezpieczeństw życia duchowego, jakie na nas czyhają wydaje mi się, że jednym z najgroźniejszych, a przynajmniej jednym z najbardziej rozpowszechnionych, jest pokusa porównywania… W ostatnim czasie, mając piękną okazję spędzenia kilkunastu dni wakacji z młodzieżą, zauważyłem, jak często ta pokusa wkrada się w ich relacje...
 
s. Patrycja Garbacka SDS
Zdarza się jednak, że węzeł małżeński wcale nie zaistnieje, mimo że posiada zewnętrzną formę małżeństwa. Jakie to sytuacje?
 


reklama