logo
Niedziela, 20 maja 2012 r.
imieniny:
Bazylego, Bernardyna, Krystyny, Aleksandra – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Powołanie

Cezary Sękalski
Najogólniej można powiedzieć, że powołanie to sposób realizacji miłości w życiu chrześcijanina. Jest ona właściwym celem życia chrześcijańskiego, natomiast powołanie sposobem jej aktualizacji, dokonującej się na konkretnej drodze ludzkiego zaangażowania, która w miarę dojrzewania i rozwoju człowieka nabiera coraz bardziej określonych wymiarów i kształtów. Tę prawidłowość dobrze widać na przykładzie zaangażowania zawodowego.
 
Piotr Ślęczka SDS
Na drodze powołania kapłańskiego boleśnie daje o sobie znać paradoks: błogosławiąc codziennie innych, sam nie czuję się pobłogosławiony. Wydobycie z serca tej prawdy może stać się dla pasterza początkiem walki o odkrycie prawdziwej "twarzy" Boga, Boga, który nigdy nie przestał błogosławić jego powołania. Podobnie jak Jakub, ksiądz ze swojego zmagania może wyjść z nowym imieniem. W kluczu odkrywania na nowo smaku życia kapłańskiego warto spróbować odczytać walkę Jakuba z Bogiem.
 
kl. Krzysztof Porosło
Chrystusowa postawa posłuszeństwa jest niezmiernie istotna dla liturgii. Objawia się ona w dwóch wymiarach. Pierwszy dotyczy całkowitego posłuszeństwa przepisom liturgicznym i wierności zatwierdzonym tekstom liturgii. Bez względu na to, co ja sądzę, co myślę, co według mnie jest lepsze, jestem posłuszny temu, co daje mi Bóg przez Kościół w swojej liturgii. Nie jest ona moją własnością, abym mógł o niej decydować.
 
ks. Robert Klemens
Spokojnie, w tytule nie ma błędu drukarskiego ani przejęzyczenia autora, ani tym bardziej herezji. Jest to całkiem zamierzona i zupełnie celowa zamiana pierwotnych słów wypowiedzianych wobec Anioła przy Zwiastowaniu. I chociaż na początku wydaje się, że to dziwna zamiana, jednak po chwili refleksji okazuje się, iż użycie słowa „uczennica” zamiast „służebnica” nie jest wcale bezzasadne...
 
Beata Szymczak-Zienczyk
Człowiek ma brać swój krzyż na ramiona, czyli swoje słabości, a nie cudze. Czasem, kiedy rozmawiam z np. pracodawcami, to mówią, że pewne sytuacje im „wiążą ręce”, bo są chrześcijanami i powinni być miłosierni. Trzeba być „ludzkim” pracodawcą, rozumieć, że nie każdy jest doskonały i nie na wszystkim się zna w danym fachu, ale nie oznacza to, by tolerować na przykład lenistwo, czy „robienie łaski”, że się pracuje.
 
ks. Marek Dziewiecki
Bóg obdarzył ludzi świadomością i wolnością, stwarzając ich na swój obraz i podobieństwo. On jest nie tylko Stwórcą, ale i Miłością oraz Przyjacielem, który – podobnie jak kochający rodzice – ma marzenia odnośnie do każdego z nas. Jednak w przeciwieństwie do rodziców – Bóg kocha i rozumie nas bardziej, niż my kochamy i rozumiemy samych siebie.
 
bp Sandro Maggiolini
Współczesna kultura ogromnie utrudnia zaspokojenie odczuwanej potrzeby ciszy, skupienia i medytacji. Tym, którzy gorąco pragną nauczyć się autentycznej i pogłębionej modlitwy, proponujemy książkę Wprowadzenie do modlitwy. Ty. Modlitwa bowiem powinna przybierać postać osobowego, wewnętrznego i głębokiego dialogu między człowiekiem a Bogiem, oraz zakładać postawę nawrócenia - odejścia od „ja” w kierunku Bożego „Ty”.
 
Mauro Orsatti
Rozważania rekolekcyjne na Adwent 2007 ...
 
Winfried Henze
Rozważania rekolekcyjne na Wielki Post 2007 ...
 
Polecamy
Dariusz Piórkowski SJ
Wniebowstąpienie opisane na początku Dziejów Apostolskich jest ostatnim „wstąpieniem” Chrystusa do nieba. I różni się od poprzednich. Czym? Tym, że do tej pory Chrystus starał się pokazać uczniom, czym jest zmartwychwstanie i co ono oznacza, ożywiał ich wiarę. Podczas ostatniego „wstąpienia” apostołowie otrzymują dodatkowo specjalne zadanie: Mają być świadkami Chrystusa na całej ziemi.
 
Zobacz także
o. Marek Machudera OFMCap
Czasem zastanawiałem się jako uczeń w szkole, dlaczego niektórzy władcy jak Aleksander, Karol czy Piotr, teolog Albert czy papieże Leon i Grzegorz nosili przydomek "wielki"? Czego trzeba dokonać, jak żyć by otrzymać ten przydomek? Nie śniło mi się nawet, że życie samo da mi odpowiedź poprzez ponad 26 letni pontyfikat Jana Pawła II, którego mogłem być świadkiem...