logo
Wtorek, 16 września 2014 r.
imieniny:
Jagienki, Kamili, Roberta, Justyny – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Sterylizacja
materiał własny
 


Sterylizacja

Czy sterylizacja zarówno kobiet, jak i mężczyzn, jako jedna z metod zapobiegania ciąży, jest grzechem ciężkim?

Pozbawienie człowieka zdolności rozrodczych, zazwyczaj przez usunięcie gruczołów płciowych, jest grzechem ciężkim, ponieważ okalecza organizm ludzki, a tym samym narusza moralny ład ustalony przez Stwórcę w tej dziedzinie, z którą łączą się dwie zasadnicze wartości - życie i miłość. Człowiek nie ma prawa celowo się okaleczać. Każda sztuczna metoda regulacji poczęć (środki antykoncepcyjne i poronne), obezpłodnienie) burzy związek pomiędzy miłością a płodnością. Z tego powodu samowolne wdzieranie się w ten związek jest zabronione człowiekowi.

Oczywiście, małżonkowie często znajdują się w sytuacji, kiedy naprawdę nie mogą mieć już więcej dzieci, przynajmniej na razie. Wówczas współżycie ograniczają do okresów niepłodnych, regulują je według rytmu niepłodności. Tę niepłodność daje sama natura. Człowiek, zachowując okresową wstrzemięźliwość płciową, uznaje, że nie jest panem źródła życia, ale sługą planu ustanowionego przez Boga.

Istnieje również sterylizacja uboczna, czyli niezamierzona bezpośrednio. Człowiek ma prawo do życia, stąd może się on zgodzić na niezbędną operację, np. wycięcie schorzałych organów rozrodczych, które zagrażają życiu całego organizmu; może też używać koniecznych dla zdrowia lekarstw, które ubocznie powodują sterylizację.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Czytałem, że w pewnym mieście arcybiskup wyznaczył kilku księży do wypędzenia złego ducha z opętanych albo z domu, w którym mają miejsce szatańskie kuszenia - bicie, wrzaski, rzucanie meblami itd. Czy Ojciec może powiedzieć, dlaczego zostało wyznaczonych aż tylu księży? Czy żyjemy w czasach jakiejś szczególnej inwazji diabła na nasz kraj?
 
Ks. Rafał Masarczyk SDS
Ciągle się coś niedobrego dzieje w tej polityce, albo ktoś skłamał w lustracji, albo wziął co nie powinien wziąć, najczęściej łapówkę, albo ręcznik z hotelu sejmowego. Same kłopoty z polityką. Czasami człowiek chciałby o niej zapomnieć i uciec. Nie zajmować się nią. Co mnie to obchodzi. Wszyscy politycy są "be", nie chcę ich znać, a tym bardziej się z nimi zajmować. Schować się w zaciszu swojego domu i nie mięć z polityką nic do czynienia. A tymczasem ona dopada nas nawet przy świętym domowym ognisku.
 
Tato
W Waszych listach (i pytaniach na forum) pojawia się często temat całowania: ... co złego w całowaniu?... a jeżeli naprawdę się kochamy?... dlaczego Kościół zabrania?... a jeżeli oboje tego chcemy?... a przecież ksiądz powiedział, że... Młody człowiek żąda odpowiedzi jednoznacznej, „tak” lub „nie”, bez względu na to, o jak subtelną i złożoną materię pyta...
 


reklama