logo
Poniedziałek, 27 marca 2017 r.
imieniny:
Ernesta, Jana, Marka, Lidii, Ruperta – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Praca w niedziele
materiał własny
 


Praca w niedziele

Za "zielone "pracują ciężko w niedziele nawet katolicy przybyli z Polski: ścinają trawę, rżną drzewo, stawiają domy, wykonują prace domowe, piorą bieliznę, naprawiają samochody, robią zakupy. Księża nic nie mówią na ten temat.

Wszystkich obowiązuje przykazanie Boże: "Pamiętaj, abyś dzień święty święcił". Kapłani mają obowiązek je przypominać, wyjaśniać jego sens i zachęcać do przestrzegania.

Na ogół wszyscy nowo przybyli z Polski wynieśli ze swoich rodzin tradycyjny przykład świętowania niedzieli przez całą rodzinę. Nie powinni więc zrywać w Ameryce z tradycją chrześcijańską i łakomić się na zarobek w niedzielę - powinni raczej świecić przykładem bogobojnego świętowania niedzieli i świąt, by zapewnić sobie i bliźnim błogosławieństwo Boże. W Polsce komuniści zmuszali tysiące robotników do pracy w niedziele i dni świąteczne. Robotnicy opuszczali zatem Msze święte, tracili łączność z Chrystusem i Jego Ofiarą, poczucie świętości i tajemnicy dnia Pańskiego, godności pracy, stajać się bezdusznymi narzędziami w ciągłej walce o chleb. Solidarność w r. 1980 wywalczyła górnikom i innym robotnikom wolność od pracy w niedzielę.

Nowe prawo kościelne powróciło do starochrześcijańskiej praktyki, że niedziela zaczyna się już w sobotę wieczorem i w wigilię świąt. Można więc w przeddzień wieczorem wypełnić obowiązek uczestnictwa we Mszy świętej.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justyn
W którym roku narodził się Jezus Chrystus?
 
ks. Jerzy Olszówka SDS
Cnoty ludzkie są trwałymi postawami, stałymi dyspozycjami, habitualnymi przymiotami umysłu i woli, które regulują nasze czyny, porządkują nasze uczucia i kierują naszym postępowaniem zgodnie z rozumem i wiarą. Zapewniają one łatwość, pewność i radość w prowadzeniu życia moralnie dobrego...
 
rozmowa z Janem Górą OP
Wtedy jeszcze nie wiedziałem, co znaczy być ojcem! Wydawało mi się to niepoważne. Tak jak niedorosły chłopak denerwuje się i wstydzi na widok karmiącej kobiety, tak ja wstydziłem się ojcostwa. Jak ja mogłem być ojcem dla ludzi, od których byłem niewiele starszy? Ciągle zwracali się do mnie: "Ojcze" i "Ojcze"...
 
__________________

 
___________________
 
 reklama