logo
Piątek, 12 lipca 2024 r.
imieniny:
Brunona, Jana, Wery, Bonifacego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Krzysztof Wojtynia
Rozpoznali proroka, a mimo to... Komentarz Bractwa Słowa Bożego
Mateusz.pl
 
fot. Sixteen Miles | Unsplash (cc)


Komentarz do pierwszego czytania

 

Ezechiel (hebr. Jechezeel – Bóg mocny, Bóg czyni mocnym) należy do tzw. grupy proroków większych. Pochodził z rodu kapłańskiego i pełnił urząd kapłana, o czym świadczy język kapłański księgi. Razem z królem Jechoniaszem został deportowany do Babilonii. Sytuacja Izraela na wygnaniu była trudna, bowiem był to czas niewoli. Problemem było dochowanie wierności Bogu i Przymierzu. W tej sytuacji Bóg zleca Ezechielowi misję przekazywania Swego słowa ludowi, który – jak czytamy – jest zatwardziały w swoim nieposłuszeństwie wobec Boga, nie otwiera swego serca na Boże przesłanie, co więcej, będzie się sprzeciwiał Bożemu posłańcowi i będzie go traktował jak śmiertelnego wroga. Mimo takiej sytuacji, takiej postawy prorok Ezechiel jest zobowiązany do głoszenia Bożego orędzia i nawoływania Izraela do przyjęcia go oraz do wierności Bogu i Jego przymierzu. Przyjęcie Bożego orędzia jest warunkiem nie tylko uzdrowienia serca, ale także drogą do zachowania duchowej tożsamości i jedności z Bogiem. Misja Ezechiela jest wielkim świadectwem miłości Boga oraz tego, jak bardzo Bogu zależy na człowieku i jego zbawieniu. Od nas jednak zależy, czy to orędzie przyjmiemy. Jak jest w moim życiu?


Komentarz do psalmu

 

Psalm 123 to pieśń, modlitwa ufności, w której psalmista modli się za swoich rodaków doznających pogardy od wrogów. Autor psalmu zasmucony trudną sytuacją narodu nie ulega pesymizmowi, ale wierzy w łaskawość Boga.


Komentarz do drugiego czytania

 

W tym fragmencie Drugiego Listu do Koryntian apostoł mówi o swoich duchowych zmaganiach, które prowadzą do uznania Bożej mocy. Wysłannicy szatana to prawdopodobnie przeciwnicy przepowiadania apostoła. Mimo trudnej sytuacji Paweł nie zraża się trudnościami, które stają się dla niego powodem do pokładania nadziei w Bogu i Jego łaskawości.


Komentarz do Ewangelii

 

Fragment dzisiejszej Ewangelii ukazuje nam odrzucenie Jezusa przez mieszkańców Nazaretu, przez swoich, gdzie się wychował. Dostrzegli oni mądrość Jezusa, Jego żywą relację z Bogiem, rozpoznali w Nim proroka, a mimo to nie otworzyli się na Jego nauczanie. Nie przyjęli Go jako proroka. Jezus podsumował ich zachowanie słowami dobrze znanego w tamtym czasie w Palestynie przysłowia o lekceważeniu proroka w swojej ojczyźnie. Niewiara i niechęć to główne postawy „Nazaretu”. Jaka jest moja postawa? Czy przyjmuję łaskę wiary?

 

ks. Krzysztof Wojtynia
Bractwo Słowa Bożego
mateusz.pl

 
Zobacz także
ks. dr Johannes Gamperl

Oczywiście wiemy, że to nie Pan Bóg kusi nas do złego, jakby chciał nas oszukać. To byłby zupełny absurd! Słusznie możemy tutaj przytoczyć słowa z Listu św. Jakuba Apostoła, który pisze: „Kto doznaje pokusy, niech nie mówi: «Bóg go kusi». Bóg bowiem ani nie podlega pokusie do zła, ani też nikogo nie kusi” (Jk 1,13). Jednak greckie słowo na określenie pokusy – peirasmos – może także oznaczać próbę, wypróbowanie...

 
ks. Józef Bakalarz TChr

Jan nauczał i chrzcił nad Jordanem. Do proroka ustawiła się kolejka pokutników, kandydatów do chrztu. Był to swoisty pochód Izraelitów, którzy swe nadzieje związali z Mesjaszem. W ten pochód włączył się sam Jezus – niewinny Baranek, który pokuty nie potrzebował. Co Go skłoniło do tego czynu? Wewnętrzna solidarność z grzesznikami, pragnienie wspólnoty z nimi. Ojcowie Kościoła mówią, że przez swoje zanurzenie w Jordanie Jezus obmył całą ludzką naturę.

 
Dariusz Salamon SCJ

Takiego Jezusa, skatowanego biczowaniem, w cierniowej koronie i płaszczu purpurowym wyprowadza Piłat przed oczy tłumu. Wypowiada przy tym dziwne słowa: „Ja nie znajduję w Nim żadnej winy” (J 19,4). Najpierw kazał Go ubiczować, a teraz stwierdza, że jest niewinny? Jeszcze bardziej uderzające są następne słowa Piłata, które kieruje do tłumu, wskazując na Jezusa: „Oto Człowiek” (J 19,5). Nie wiadomo dokładnie, co namiestnik miał na myśli, ale w jego lakonicznym stwierdzeniu jest jedyna w swoim rodzaju głębia. Jezus jest prawdziwym człowiekiem. 

 

___________________

 reklama
Działanie dobrych i złych duchów
Działanie dobrych i złych duchów
Krzysztof Wons SDS