Maryja u stóp krzyża
Maryja u stóp krzyża uczy nas całkowitego przebaczenia, uczy patrzenia niewinnie na bliźniego, umiejętność przyjęcia cierpienie bliźniego.
Współczucie kieruje nas na bezinteresowne przyjęcie cierpienia innych. Dlatego Maryja znalazła się pod krzyżem. Była silna, ponieważ nie zwracała uwagi na siebie. Kobieta, według tradycji biblijnej jest silna, nie słaba. Kobieta jest silna, lecz nie surowa, ponieważ słodycz zadomawia się w sile. Maryja była tam, u stóp krzyża, ale nie uniżona. Pewnego dnia Jezus zauważył, że w głębi synagogi znajdowała się jakaś kobieta płacząca nad sobą.
Wezwał ją, by ją uzdrowić i pomóc jej wstać. Kobieta z podniesioną głową przynosi chwałę Bogu. Ten sposób myślenia pochodzący z XIX wieku, romantyczny i mieszczański, połączył słodycz, słabość, kobiecość, rzewność, delikatność, aby wykreować złożoność jaką współczesne kobiety rozsądnie odrzucają. Przez to nie przypominają ani Maryi, ani kobiet z Ewangelii. Jezus bez wątpienia nie był romantyczny i apostoł Piotr, mówiąc o chrześcijankach, potencjalnych męczennicach, prosił je, by zachowywały zawsze "niezachwiany spokój i łagodność ducha" (1 P 3, 4). Bądźmy dalecy od przesłodzonych świętoszków, którzy ukrywali prawdziwe oblicze Maryi.
G. Blaquiere
teksty pochodzą z książki: "Z Maryją na co dzień - Rozważania na wszystkie dni roku"
(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR, Kraków 2000
www.salwator.com