logo
Środa, 16 września 2026 r.
imieniny:
Jagienki, Kamili, Roberta, Justyny – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Bóg nie jest samotny. Trójca Święta w życiu chrześcijan
Wydawnictwo Święty Wojciech
 


Stwierdzenie, że Bóg nie jest samotny ma nam natychmiast uświadomić, że życie Boga podąża w kierunku Drugiego, że życie Boga to miłosierdzie. (...) Boskie życie objawia się więc całkowicie skoncentrowane, wyrażone w tym wzajemnym dawaniu się Ojca Synowi i Syna Ojcu w jedności Ducha Świętego.
(Maurice Zundel)
 
Przez długi czas w naszych krajach chrześcijanie uważali się za jedynych wierzących w Boga. Nazywać siebie wierzącym znaczyło określać się jako chrześcijanin. I oto dziś chrześcijanie są zaproszeni, by w dialogu z innymi wierzącymi na nowo i dokładniej zdefiniować swoją tożsamość, swoją wyjątkowość. A tą wyjątkowością może być jedynie Trójca Święta. 
 
 

Wydawca: Wydawnictwo Świętego Wojciecha
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-7516-226-4
Format: 140x210
Stron: 174
Rodzaj okładki: Miękka

 
  
  
  

 
Zosia ma trzy lata. Pewnego razu wchodzi do kościoła. Stoi przed swoją mamą, jest ujęta ciszą i oczarowana blaskiem świec płonących niczym gorejący krzew. Mama bierze jej prawą rękę i dotyka nią jej czoła, serca i obu ramion, szepcząc dziewczynce do ucha: "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego". Inicjacja. Zosia wchodzi w świat dorosłych. Wchodzi w tajemnicę.
 
Dla wielu chrześcijan Trójca Święta jest enigmą, rebusem, jakimś rodzajem szarady: "Pierwsze.... drugie.... trzecie... i całość....", albo dziwactwem, które można uznać jedynie wyrzekłszy się własnej inteligencji. To tak jakby powiedzieć, że trzy równa się jeden, rodzaj kwadratowego koła: "Nie trzeba starać się zrozumieć". Niektórych zresztą kusi, by obyć się bez Trójcy Świętej i zadowolić się "wierzeniem w Boga", a ten rodzaj intelektualnych akrobacji pozostawić teologom. "Zresztą, co to wnosi? Czemu to służy?". Dziś niewielu katechetów podejmuje się wyjaśnić dzieciom tajemnicę Trójcy Świętej, albo czynią to w sposób tak abstrakcyjny, że trudno dojrzeć w tym jakieś powiązanie z Ewangelią i chrześcijańskim życiem.
 
To prawda, że słowo "Trójca Święta" nie znajduje się w Biblii – ani w Starym Testamencie, ani w Ewangeliach, ani nawet w listach św. Pawła. Paweł czy Jan nie uciekają się do tego rodzaju abstrakcji – mówią po prostu o Ojcu, Synu i Duchu Świętym. Wydaje się, że to dopiero na końcu II wieku po raz pierwszy pewien grecki ojciec, Teofil z Antiochii, wypowiada się o "Świętej Triadzie". Można by niemalże użyć tłumaczenia – "Święte Trio". Mniej więcej w tej samej epoce wśród łacinników Tertulian mówi o "Trinitas", używając słowa, które sugeruje liczbę mnogą (Tri) i jedność (unitas) zarazem.

Spis treści:

Preambua: „W imię Ojca...”
1. „Nie jest dobrze, żeby czowiek był sam” 
2. Chrzest, czyli kiedy Credo wynurza się z wody
3. Eucharystia, czyli zaproszenie do stou Trójcy Świętej
4. Nowe spojrzenie – nowa modlitwa 
5. Czy chrześcijanie faktycznie wierzą w jednego Boga?  
6. Trójca Osób, jedno Kociołów
7. Zbyt skomplikowane na katechezę?
8. Jak przedstawić Trójcę Świętą?  
Konkluzja: „To takie proste!” 
 



 
Zobacz także
Ela Konderak

Wszystkie Ewangelie pokazują jedno: z Jezusem można rozmawiać i to rozmawiać nie o byle czym, ale o tym, czego Bóg chciał, co zapowiedział przez swoich proroków i co się teraz wypełniło. Z Jezusem można się spotkać przy stole, przy łamaniu chleba, a także, kiedy jesteśmy razem. Z Jezusem można też zobaczyć na nowo kim my sami jesteśmy i jak należy rozumieć proroctwa Starego Testamentu.

 

O wiarygodności ewangelii z ks. Tomaszem Węcławskim dziekanem Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu rozmawia Ela Konderak

 
ks. Andrzej Zwoliński
Spotkanie z Bogiem pozwala człowiekowi odkryć sens własnego życia. Chrześcijaństwo jest humanizmem – umieszcza człowieka w centrum stworzonego świata i przyznaje mu najwyższe miejsce – bytu stworzonego na obraz Boży. Objawienie Miłości Boga rozwija człowieka o nowy sposób ubogacenia siebie i innych. Stąd też pragnienie szczęścia otrzymuje nową perspektywę Bożej tęsknoty za dobrem...
 
Piotr Koźlak CSsR
Są kapłani, którzy poszukują coraz lepszego życia duchowego. Są kapłani bardziej lub mniej zalęknieni, co się przejawia w tzw. skrupułach. Istnieje grupa kapłanów, którzy spowiadają się regularnie na granicy drobiazgowości. Jednak najgorzej jest, gdy kapłan spowiada się nieadekwatnie do swego stanu i powołania. Jest to swoisty niedorozwój spowiedzi. 

Z Piotrem Jordanem Śliwińskim OFMCap rozmawia Piotr Koźlak CSsR
 

___________________