DRUKUJ
 
ks. Tadeusz Hajduk SJ
Jak Jezus formował Apostołów
Pastores
 


Sposób, w jaki Jezus kształtował swoich uczniów, pozostanie na zawsze inspiracją dla tych wszystkich, którzy podejmują trud towarzyszenia innym w ich rozwoju duchowym. Każdy, kto chce owocnie pełnić to zadanie, musi nieustannie czerpać ze stylu życia Jezusa, z Jego postaw i z drogi proponowanej w Jego nauczaniu.

Jezus z Ewangelii nadal pozostaje nauczycielem dla swoich uczniów, których powołuje i będzie powoływał, aby byli z Nim – aż do skończenia świata.

Tłumy i uczniowie

W czasie działalności publicznej w Galilei Jezus tak w swoich słowach, jak w czynach urzeczywistnia Dobrą Nowinę.

Od początku swej działalności publicznej głosi tę Nowinę na dwu poziomach: zarówno do tłumów, które się do Niego garną, jak i do małej wspólnoty uczniów, których dogłębnie formuje. Jezus zatem formuje jednocześnie wielkie rzesze ludzi i małą wspólnotę swoich najbliższych uczniów.

Między Nim a tłumami nigdy nie było pustki; byli tam Jego uczniowie, których już za swego życia posyłał, aby nauczali tłumy, i którzy po Jego wniebowstąpieniu mieli nieść Ewangelię aż na krańce świata.

Etapy tworzenia wspólnoty Apostołów

Od początków Ewangelii można znaleźć opisy dotyczące powstawania wspólnoty wokół Jezusa i charakteru tej wspólnoty. Po powołaniu przez Jezusa konkretnych uczniów wspólnota staje się grupą dwunastu Apostołów, którym towarzyszy też od pewnego czasu grupa galilejskich kobiet.

Jezus rozpoczyna tworzenie swojej wspólnoty od powołania dwóch par braci, Szymona i Andrzeja oraz Jakuba i Jana, którzy staną się swoistym rdzeniem grupy apostolskiej. Będą oni zawsze wymieniani na czele Apostołów i często będą towarzyszyli Jezusowi wydzieleni z grupy Dwunastu. Kolejnym powołanym jest celnik Mateusz i to stanie się źródłem konfliktu Jezusa z elitą religijną swego narodu. Celnikami bowiem pogardzano, uważając ich za kolaborantów i za „łupieżców” ludu. Jezus, tworząc wspólnotę uczniów, przekracza granicę dzielącą społeczność ludzką na tak zwanych czystych i nieczystych.

Po pewnym czasie Jezus wybiera spośród chodzącego za Nim tłumu dwunastu uczniów przewidzianych do specjalnej roli, nazywanych Apostołami. Zna ich już po imieniu i po imieniu ich wzywa. Poznał ich już tak dobrze, że niektórych określa charakteryzującymi ich przydomkami: Opoka, Gorliwy, Synowie Gromu. Są to ci, których On sam wybrał, od nikogo i niczego nieuzależniony, i których powołuje przede wszystkim po to, aby Mu towarzyszyli. Dopiero będąc z Nim, słuchając Go, stają się zdolni do głoszenia Jego nauki. Głosić ją będą wyposażeni we władzę wypędzania złych duchów, czyli w to, co najważniejsze w przemienianiu człowieka, w uzdrawianiu jego wnętrza (zob. Mk 3,13 nn.).

Kontemplacja Mistrza

Pan Jezus powołuje Dwunastu po to, aby „biorąc z Niego przykład, nauczyli się żyć dla Ojca i dla misji, jaką od Niego otrzymali” (VC, 41). Mistrz chce mieć swoich najbliższych uczniów wystarczająco długo blisko siebie, by ich ukształtować i przygotować do samodzielnego podjęcia Jego misji po Jego odejściu z tego świata. Staje się dla nich Nauczycielem dostępnym przez 24 godziny na dobę, aby – przebywając z Nim – nie tylko przyswajali sobie Jego nauczanie, ale podpatrując Go w różnych okolicznościach życia, wchodzili w Jego świat wewnętrzny, poznawali Jego ducha, odkrywali, do czego skłania się Jego serce. To dogłębne poznanie ma ich pociągać do przyjęcia za swój Jego stylu życia, do przyswojenia sobie Jego motywacji i mentalności. Jezus formuje ich do przyszłej misji swoim własnym przykładem. Im bliżej Jego męki, tym więcej czasu im poświęca, mniej zajmując się tłumami.

Kiedy Jezus, już jako wędrowny nauczyciel, swoim pierwszym wystąpieniem w Nazarecie wywołuje zgorszenie ludzi, wtedy opuszcza swoje rodzinne miasto i wyrusza w kolejną wędrówkę po miastach i wsiach. Właśnie podczas tej wędrówki Dwunastu staje się w pełni Apostołami i wypełnia się to, co wcześniej im zapowiedziano: zostają „ustanowieni” i „wysłani” przez Jezusa (zob. Mk 6,1-13). Apostołowie stają się niejako Jego ramieniem, nauczając, wypędzając złe duchy i uzdrawiając chorych. Po zakończeniu misji zdają Mu z niej sprawę (zob. Mk 6,30 nn.). Apostolstwo nie jest dla nich urzędem, lecz upoważnieniem do kontynuowania misji Jezusa w świecie.

 
strona: 1 2 3 4