logo
Niedziela, 20 maja 2012 r.
imieniny:
Bazylego, Bernardyna, Krystyny, Aleksandra – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Niebo jako stan
materiał własny
 


Niebo jako stan

W każdym życiu istnieją chwile wewnętrznego szczęścia: przeżycia harmonii i bezpieczeństwa, wolności i wiedzy, pewności i siły, pokoju i radości, miłości i bycia kochanym... Może to być przeczucie tego, co znaczy "być w niebie". Czy pytanie: "Gdzie jest niebo?" jest sensowne?

Nie, nie jest właściwie sensowne. Niebo jest stanem, a nie miejscem, jest ono nowym, doskonałym sposobem życia. Jakaś wydzielona przestrzeń, którą można by nazwać niebem, nie istnieje poza naszym światem, ponad chmurami lub w systemie Drogi Mlecznej. Niebo to doskonały, wyzwolony świat. Gdy Pismo Święte używa wyobrażeń przestrzennych mówiąc, że Bóg jest "w górze" oraz "w niebie", wyraża w ten sposób odmienność i wzniosłość Boga. Niebo jest tam, gdzie jest Bóg, gdzie się Go bezpośrednio "ogląda" (Mt 5,8), gdzie się Go spotyka i jest się Mu bliskim. Nie darmo "królestwo niebieskie" jest w Nowym Testamencie innym określeniem "królestwa Bożego". Mówiąc, że Bóg stworzył niebo, apostolskie wyznanie wiary mówi też o istotach stworzonych stojących szczególnie blisko Boga i wciąż głoszących Jego chwałę: "Chwała na wysokości Bogu!" (Łk 2, 14). Pismo Święte i tradycja nazywają te istoty aniołami. Są one niejako niewidzialnymi towarzyszami i strażnikami ludzkich pragnień i nadziei.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justyn
Na pytanie: "Kim jest człowiek?" padają dzisiaj różne, a nawet sprzeczne odpowiedzi. Albo mówi się o człowieku idealistycznie jako o istocie wolnej, która powinna sama decydować o swoich losach i być dla siebie najwyższą, miarą. Albo pojawia się materialityczny i marksistowski obraz człowieka jako "zespołu warunków społecznych", jako produktu i producenta społeczeństwa, o którego wartości decyduje użyteczność dla społeczeństwa. Jaką odpowiedź na pytanie o tajemnice człowieka podaje Pismo Święte?
 
Fr. Justyn
Czy w okresie ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego oraz zarzucania metod chrześcijańskiej medytacji modlitwa nie mogłaby wzbogacić się czerpiąc z doświadczenia starych religii wschodnich, jak hinduizmu i buddyzmu? Czy nie moglibyśmy czerpać natchnienia z jogi, zenu, medytacji transcedentalnej?
 
Fr. Justin
To, co dzieje się na świecie: zanieczyszczenie ziemi, powietrza i wody, groźba wojny atomowej, duchowe samobójstwo ludzkości, odstępstwo wielu od wiary, sprzeniewierzenie się przykazaniom Bożym - to wszystko nieraz przywodzi mi na myśl koniec świata, dzień ostateczny. Jeśli nadejdzie ten ostatni dzień naszej historii, to znaczy, że nastąpi całkowita zagłada i nic już więcej nie będzie. Po co więc wierzyć w życie wieczne?