logo
Środa, 04 marca 2015 r.
imieniny:
Adrianny, Kazimierza, Wacława, Eugeniusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Piotr Hałdaś SDS
Człowiek według Pascala
materiał własny
 


Człowiek według Pascala

Na człowieka można spojrzeć w dwojaki sposób. Można uważać go jako kogoś nadzwyczajnego, lub zgoła inaczej jako krwiożerczą małpę. Gdy czyta się Myśli Pascala odnosi się wrażenie, że nie miał on najlepszego zdania o człowieku. W dziele tym można spotkać chociażby takie stwierdzenie: "Człowiek jest jeno istotą pełną błędu wrodzonego i niepodobnego do zmazania bez łaski." Jako jedno z źródeł tak kiepskiej kondycji człowieka jest ludzka wyobraźnia. "Jest to dominująca zdatność człowieka, nauczycielska błędu i fałszu, tym bardziej oszukańcza, że nie zawsze oszukuje, byłaby niezawodnym wskaźnikiem prawdy, gdyby była niezawodna w kłamstwie." Przykładowo, gdyby kaznodzieja obdarzony śmieszną urodą, źle ostrzyżony mówił największe prawdy, to ze względu na wyobraźnię słuchaczy jego słowa nie zostaną przyjęte. Lub jeśli by nawet największy filozof siedział na szerokiej i mocnej desce, to gdy zobaczy przepaść pod nią, na pewno ogarnie go strach, źródłem, którego będzie wyobraźnia.

Niektórzy wielcy tego świata wykorzystują te negatywne działanie wyobraźni, ubierają się w purpurowe togi, lub inne szaty. Mimo, że ludzi oszukują i są niekompetentni, są poważani ze względu na ich ubiór, gdyż ludziom się wydaje, że gdy ktoś jest dostojnie ubrany musi takim być. Ludzka wyobraźnia powiększa małe rzeczy do wielkich rozmiarów tak, że zajmują jego całą duszę, choć nie są tego godne. Natomiast rzeczy naprawdę wielkie pomniejsza, jak chociażby Boga w swoim sercu.

Francuski filozof krytykuje także poglądy na tak zwane naturalne skłonności człowieka, uważa bowiem, że gdy mówimy, że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka, to znaczy to tyle, co zastąpienie jednego przyzwyczajenia drugim, albowiem pierwsza natura to też przyzwyczajenie. Jedyną naturalną skłonnością człowieka to miłość własna. "Naturą miłości własnej i naszego ludzkiego ja jest miłować tylko siebie i cenić tylko siebie." Nie lubi więc człowiek słuchać prawdy o sobie, gdy jest ona niekorzystna o nim, woli wtedy kłamstwo. "Nienawidzimy prawdy, więc nam ją kryją; pragniemy by nam schlebiano, schlebiają nam; chcemy, aby nas oszukiwano, oszukują nas."
W innym miejscu swego dzieła Pascal powie jeszcze bardziej kategorycznie i skrajnie pesymistycznie: "Wszyscy ludzie ze swej natury nienawidzą się wzajem.", albo "Ugruntowano wszystko na pożądliwości i dobyto z niej cudowne prawidła porządku, moralności i sprawiedliwości; ale w głębi, w szpetnej głębi człowieka, owo figmentum malum jest tylko pokryte, ale nie usunięte."

Ten myśliciel mający tak pesymistyczne spojrzenie na człowieka powiedział także zdanie, które jest jedno z piękniejszych jakie o człowieku powiedziano. "Człowiek jest tylko trzciną, najwątlejszą w przyrodzie, ale trzciną myślącą. Nie potrzeba, by cały wszechświat uzbroił się, aby go zmiażdżyć: mgła, kropla wody wystarczą, aby go zabić. Ale gdyby nawet wszechświat go zmiażdżył, człowiek byłby i tak czymś szlachetniejszym niż to, co go zabija, ponieważ wie, że umiera, i zna przewagę, którą wszechświat ma nad nim. Wszechświat nie wie nic o tym."

Pascal widzi w człowieku dwie warstwy, jedną która jest wyrazem małości człowieka, i drugą, która świadczy o wielkości człowieka. Z drugim spojrzeniem na osobę ludzką niewątpliwie można się zgodzić, wątpliwości budzą negatywne interpretacje cech człowieka. Chociażby podejście do wyobraźni, jest faktem, że nieraz wyobrażenie o rzeczywistości oddala nas od prawdy i drugich ludzi, ale zarazem wyobraźnia jest źródłem twórczej działalności człowieka zarówno na terenie techniki jak sztuki. Czy człowiek pragnie miłować tylko siebie? Czasami dąży przecież do tego by miłować drugie ja jak swoje. Psychologia mówi, że są w człowieku instynkty egoistyczne, ale są także instynkty prospołeczne, jak potrzeba robienie czegoś dla innych. Być może negatywne cechy ujawniają się u ludzi częściej, ale w cale to nie znaczy, że nie ma innej możliwości, jest bowiem w sposób naturalny rozwiać się innym kierunku.

Należy więc przyznać rację Pascalowi w kwestii dotyczącej wielkości człowieka, natomiast pesymistyczne poglądy na temat negatywnych cech człowieka należałoby przyjąć z pewną ostrożnością.

Ks. Piotr Hałdaś SDS

 
Zobacz także
Agnieszka Myszewska
Gdy kochamy, doświadczamy cierpienia, bo nieprawość jest naszym domem, przyzwyczailiśmy się do niej. A miłość chce nas poprowadzić dalej. Przeprowadza nas przez ogień. Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu - w piecu utrapienia (Syr 3,5). Nie dlatego, że cierpienie ma taką moc uszlachetniania, jakiej nie posiada nic innego na świecie. Ale dlatego, że im bardziej zbliżamy się do Tego, który jest miłością, tym bardziej oczyszczamy się ze wszystkiego, co miłością nie jest.
 
Marcin Jakimowicz
Mamy pokusę, by być drugim Panem Bogiem. Chcemy być wszystkowiedzący. Jeśli mamy kogoś upomnieć, proponuję: zróbmy sobie wcześniej rachunek sumienia. To stawia do pionu. Nie upominamy jako lepsi, upominamy ze względu na miłość. To ogromna różnica. Jeśli spowiednik zacznie kogoś prowadzić dlatego, że – jak sądzi – jest „niezłym gościem, który to i owo przeżył”, to jest już po nim... Traci kompletnie przezroczystość wobec Boga. 

Kiedy i jak powiedzieć grzesznikowi, że grzeszy – w rozmowie z Marcinem Jakimowiczem podpowiada o. Jordan Śliwiński.
 
Joanna Jonderko-Bęczkowska
W naturalny sposób serce kojarzy się z miłością. Serduszka ponaklejane na liścikach, prezentach itp. mają pomóc bardziej nieśmiałym wyrazić uczucia, ale nikt się chyba nie spodziewa, że wywołają jakąś rewolucyjną reakcję. Tysiące serduszek pojawiające się w mass mediach informują nas pośrednio, że na rynku jest "zapotrzebowanie" na miłość...
 
 

reklama